close
Och Teatr

Och Teatr

17 lutego 2017127Views

16 lutego 2017

Warszawa Och Teatr

„Kto nas odwiedził”

Obsada: Jadwiga Jankowska-Cieślak i Jan Peszek

 

Po całym dniu pracy, godzinnym treningu na basenie pora na zasłużony relaks – sztuka teatralna. Tak między nami muszę naprawdę włożyć dużo starania, żeby po wyjściu  z basenu nie pachnieć w teatrze chlorem 🙂 Prawie zawsze po wyjściu z teatru obiecuje sobie, że będę dokładała wszelkich starań, abyśmy z mężem regularnie dbali o nasz rozwój kulturalny. Wiadomo w rzeczywistości wychodzi, jak wychodzi. Zatem jak tylko nadarzy się okazja wyjścia do teatru to z niej korzystamy. To, co jeszcze istotne sztuka nie może, nie powinna, dobrze by było , żeby nie  kolidowała z treningiem i jeszcze logistycznie trzeba zgrać wszystko z opieka nad naszymi urwisami. Jak to już zostanie okiełznane udajemy się do teatru. Tym razem zawitaliśmy do Och Teatru i przyznam Wam się szczerze, że wcześniej w tym teatrze nie byłam.  Specjalnie dużo o sztuce nie czytałam, żeby mieć otwarty umysł, nie sugerować wypowiedziami innych. Po prostu chce czerpać radość zarówno z faktu bycia w teatrze, obcowania ze sztuką, jak i jest to dla mnie i dla męża  nasz czas, nasze chwile, nasze emocje. Co jeszcze warte dodania z mężem jesteśmy na tej samej sztuce, a często zdarza się, że wychodzimy z zupełnie innymi wrażeniami, emocjami, przemyśleniami. Podoba mi się ta nasza późniejsza  rozmowa z zupełnie innych perspektyw.Ja podchodzę do wszystkiego bardzo emocjonalnie, empatycznie, bardzo identyfikuje się z bohaterami, a mój mąż bardziej twardo stąpa po ziemi , dostrzega pewne aspekty z męskiego punktu widzenia o czym ja w ogóle bym nawet nie pomyślała.

Wracając do spektaklu tego było mi potrzeba sztuki, która podarowała mi relaks w dobrej jakości. Fenomenalna gra aktorska Jana Peszka, który wcielił się w 4 bohaterów równocześnie i tu pomyślałam , że musi mieć niezłą kondycję, bo przez równe 75 minut bez przerw był na pełnych obrotach. Byłam bardzo zafascynowana sceną, która była usytuowana po środku, a widzowie siedzieli po obydwu stronach.

Nie chce Wam opowiadać sztuki, bo trzeba ja po prostu zobaczyć. Po wyjściu z teatru czułam, że był to mile spędzony czas, sztuka nie wymagała ode mnie jakiś głębszych przemyśleń. Czułam pełna satysfakcję z mile spędzonych chwil..

Polecam wasza Mpassions