close
W poszukiwaniu ikigai

W poszukiwaniu ikigai

22 lutego 2017410Views

Dziś wyjątkowy dla mnie dzień z kilku względów: po pierwsze dziś są moje imieniny.

Drugiem powodem dlaczego ten dzień jest wyjątkowy to fakt, że za kilka godzin wsiadamy do samolotu i lecimy  do Japonii.  Nie  wyobrażam sobie tak długiej podróży bez moje drugiej połowy, bez mojego męża, który wspiera mnie na każdym kroku. Tak naprawdę to On kiedy ja wacham się czy napewno jechać? czy to dobry pomysł? czy nas na to stać?czy powinniśmy?Na każde z tych pytań mój mąż odpowiedział TAK 🙂 Głównym  powodem naszej wizyty w kraju kwitnącej wiśni jest Tokyo Marathon. Dokładnie pamietam  ten dzień jak wysłałam aplikację, aby wziąć udział w losowaniu do biegu. Jedno kliknięcie przycisku „enter ” i po kilku miesiącach okazało się, że marzenia się spełniają.  Od momentu podjęcia decyzji do wylotu mijają miesiące, ale cel staje się bliższy w momencie otrzymania z Tokio koperty, a w niej pliku różnego rodzaju dokumentów. Co ciekawe Japonia kojarzy nam się z innowacjami ,technologią, a jednak wszystkie dokumenty dostaje w klasycznej formie papierowo, a w kopercie.O tym co było w kopercie, jak wyglądał maraton, jakie towarzyszyły mi  emocje napisze po powrocie.

Trzecim powodem do świętowania dzisiejszego dnia jest to, że od dziś oficjalnie witam się z Wami jako Mpassions www.mapssions.pl mój osobisty blog, na którym będę się głównie dzieliła moimi pasjami, związanymi z nimi emocjami.

 

Teraz odlatuje w poszukiwaniu ikigai, mojego napędu do życia. To właśnie japończycy słyną z długowieczności i szczęśliwego życia. Lecę odkrywać ich sekrety.